Ważne: nasz serwis wykorzystuje pliki cookies.

Proszę przeczytać uważnie i ze zrozumieniem poniższy komunikat

W związku z wchodzącą w życie 22 marca 2013 roku nowelizacją Ustawy Prawa Telekomunikacyjnego, informujemy:

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.

Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

W przypadku braku akceptacji cookies z naszego serwisu, komunikat będzie się każdorazowo pojawiał.

[x] Zamknij

Siła prostych działań

2016-12-13

W Gościu Gdańskim Nr 49/2016 ukazał się wywiad z diecezjalnym kapelanem Rycerzy Kolumba. Zapraszamy do zapoznania się z treścią tego wywiadu.

O świeckim zakonie, roli grupy w kształtowaniu mężczyzn oraz o tym, jak rogale marcińskie mogą pomóc ubogim mówi ks. dr Krystian Wilczyński, diecezjalny duszpasterz Rycerzy Kolumba. 

Ks. Rafał Starkowicz: Jak spotkał Ksiądz na swojej drodze Rycerzy Kolumba?

Ks. Krystian Wilczyński: Pod koniec września otrzymałem dekret ustanawiający mnie diecezjalnym duszpasterzem Rycerzy. Już ten krótki czas, potrzebny na poznanie wspólnoty sprawił, że zyskałem przekonanie, iż to doskonałe duszpasterstwo dla mężczyzn. Choć trzeba przyznać, że w Kościele ostatnio pojawia się coraz więcej różnych form pracy z mężczyznami.

Potrzeba nam dzisiaj takich nowych form duszpasterskich?

- Rycerze Kolumba nie stanowią rzeczywistości nowej. Zakon powstał w 1882 w USA. Jego pierwotnym celem była obrona katolików przed wyzyskiem i dyskryminacją. Pierwsi członkowie zakonu byli emigrantami z Irlandii oraz innych krajów, w tym także z Polski. Dzisiaj, po latach, Zakon Kolumba na całym świecie liczy ok. 2 mln członków. A potrzeby, jakie niesie współczesna rzeczywistość są bardzo podobne do tych, które towarzyszyły założycielom wspólnoty. Konieczne jest konkretne działanie wobec prób wypłukania świata z wartości chrześcijańskich: miłości, troski, szacunku dla drugiego człowieka, życia w pokoju. Nowe ideologie uderzają już nawet w samą naturę człowieka. Zakon sprzeciwia się takim atakom. Podejmuje także liczne dzieła miłosierdzia oraz ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. 

Kto może należeć do zakonu? Czy jest to organizacja elitarna?

- Zakon nie jest miejscem dla wybranych. Czasem pojawia się mit, że to wspólnota ludzi bardzo majętnych. Owszem, zdarzają się i tacy, ale chodzi o to, by zwykłymi środkami robić w swoim środowisku rzeczy proste, przynoszące konkretne rezultaty. Siła rycerzy polega na ich relacji z Panem Bogiem, a realizuje się w jedności.

Czy w dzisiejszych czasach łatwo jest "ściągnąć" mężczyzn do Kościoła?

- Mężczyźni od najmłodszych lat potrzebują przynależności do grupy. Pewien sposób wyróżnienia się na pewno ich buduje i motywuje do działania. Jeżeli jeszcze przy tym stwarza możliwość pomocy drugiemu i dokonywania dobrych rzeczy, wówczas staje się motorem rozwoju człowieka. Wspólnota jest odpowiedzią na najbardziej naturalne potrzeby męskiego serca. Zapewnia także duchowy wzrost i dojrzałość. Mężczyzna jest kimś, kto ma działać. Żeby mogli odnaleźć się w Kościele potrzeba pokazania im zadań i konkretnych celów. Co nie wyklucza oczywiście tego, że mężczyzna powołany jest także do modlitwy.

Jakie działania na terenie archidiecezji podejmują Rycerze Kolumba?

- To przede wszystkim różnorodne dzieła charytatywne. Ostatnio uczestniczyli np. w przekazaniu do przychodni i szpitali Wybrzeża dużej partii sprzętu medycznego z Kanady. Rozprowadzali też rogale marcińskie. Niby prozaiczna sprawa, ale z takich składa się życie. Wielkie i małe akcje pozwalają uzyskać środki na podejmowaną działalność charytatywną. Swoją opieką objęli jedną ze szkół. Kupują buty jej ubogim uczniom. Rycerze nie unikają także wykonywania zadań we wspólnocie Kościoła. Jako porządkowi brali m.in. udział w ŚDM. Ostatnio bardzo zaangażowali się także w akcję pomocy hospicjom w Wilnie i Lwowie.

W jaki sposób można zostać Rycerzem Kolumba?

- Rycerzem Kolumba może zostać wyłącznie mężczyzna. Musi to być wierzący i praktykujący katolik, świecki lub duchowny (w nieco innym charakterze). Z zakonem najprościej skontaktować się przez stronę internetową. Najlepiej jednocześnie próbować zaszczepić ideę zakonu w swojej parafii. Cały wysiłek organizacyjny Zakonu opiera się na świeckich. Kapłan ma im towarzyszyć duchowo, a z czasem także wyznaczać konkretne zadania. To mocne środowisko, którego uczestnicy mogą w sposób mądry dać innym coś z siebie. Co najważniejsze mogą także sami wiele zyskać w wymiarze duchowym.

- W naszej archidiecezji działają dotychczas dwie Rady: gdańska i wejherowska - mówi ks. Krystian Wilczyński.


Fot. ks. Rafał Starkowicz /Foto Gość

Źródło: Gość Gdański 49/2016

Logowanie

hasło:
zapamiętaj mnie

Szukaj

POLECAMY2

 

Rycerze Kolumba w Polsce

Rycerze Kolumba w Polsce

ARCHIDIECEZJA GDAŃSKA

MACIERZYSTA PARAFIA